Chcesz znaleźć seksowną kobietę, która szuka sponsora w Wrześni? Odwiedź nasz sponsoring portal gdzie są Sugar Baby! Jak znaleźć sponsora przez internet;
Postanowiłam znaleźć bogatego sponsora – Marek jest już drugim, z którym mam stały kontakt. Świetnie spędzamy czas, czasami zabiera mnie ze sobą w różne podróże. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do tego rodzaju relacji, ale dziś wiem, że sponsoring to stały układ, który ma jasno określone zasady, z których jestem
Jak znaleźć sponsora przez internet; My możemy umożliwić Ci kontakt z pięknymi i seksownymi kobietami, które wiedzą jak zadowolić dojrzałego faceta
Sponsoring to idealne rozwiązanie zarówno dla Sponsora, jak i Sponsorowanej. Gwarantujemy, że urozmaici Twoje życie i przyprawi Cię o erotyczny zawrót głowy. Escort portal pozwala na spotykanie się z pięknymi i seksownymi kobietami bez żadnych zobowiązań, co połączone jest ze świetną zabawą oraz fantastycznym seksem.
Jelenia Góra jest pełen gorących i seksownych dziewczyn, a te wyjątkowe czekają tylko na Ciebie. Piękna i pociągająca dziewczyna szuka partnera do relacji sponsorowanej, ponieważ dąży do spełnienia swoich marzeń i życia w luksusie. Może je zrealizować właśnie dzięki Tobie, więc możesz być pewien, że z przyjemnością
Jak działa portal sponsoringowy? Wyjaśnijmy teraz po krótce, jak działa portal sponsoringowy. Pokażemy krok po kroku, jak rozpocząć korzystanie z takiej strony. Za przykład posłuży nam serwis My Sugar Daddy, który należy do najlepszych w tej kategorii. Odznacza się wysokim bezpieczeństwem, a także znany jako jeden z największych
vnBYmp. Tekst ten powstał po to, aby wskazać kilka istotnych aspektów na które każdy zawodnik szukający sponsora powinien zwrócić uwagę. Mamy nadzieje, że może ktoś wyciągnie z tego jakieś wnioski i w sezonie 2013 odniesie sukces na poligonie doświadczalnym pt. Ja i mój osobisty marketing :) "Od zera do bohatera" - personal branding, marketing, PR w sportach wodnych czyli "...wystarczy że odpowiesz sobie na zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: co lubię w życiu robić, a potem zacznij to robić". A więc chcesz żyć jak zawodnik, lub aspirujesz by nim zostać albo chcesz znaleźć firmy które pomogą Ci w rozwijaniu pasji. Myślisz że pływanie na kitesurfingu, wakeboardingu czy windsurfingu będzie wystarczającym powodem by znaleźć sponsora na swoje pasje, za to że "tylko jesteś"? Obudź się, witaj w realnym świecie! Takich jak Ty są setki w Polsce, a tysiące na świecie. Każdy z Was myśli o tym samym, jednak niewielu się to udaje, nawet jeśli posiada znaczące sukcesy w zawodach. Bez pomysłu i strategii na siebie nic się nie uda. Część z was nie przybliży się do celu, bo jest bierna. Brutalnie, zostaniecie z niczym marząc o byle zniżce lub gaciach od sponsora. Czas to zmienić. A więc zacznijmy od podstaw, bo czas ruszyć swoje 4 litery. 1. Na początku określ dokładnie kim jesteś i co chcesz w życiu czy karierze sportowej osiągnąć. Możesz sobie wyznaczyć różne cele, gdzie zdobycie "1 miejsca na zawodach X" nie jest najważniejsze. Równie dobrze możesz być ambasadorem danej marki lub postawy życiowej, podróżnikiem i marzycielem który swoją osobą reprezentuje unikalny styl. Bez tego wyróżnienia się w tłumie będziesz 150 kitesurferem czy windsurferem na spocie, a Twoje sukcesy w zawodach może zrobią wrażenia na Twoich ziomkach i rodzinie. Popatrz na zawodników którzy nie startują w zawodach, a mają sponsorów lub rozwijają własne firmy. Da się? Da się. Na podium obowiązkowo branding jak np. u Tomka Janiaka 2. Gdy już wiesz kim chcesz być i jaki masz pomysł na siebie, wyznacz sobie cel długookresowy i cząstkowy (sezony), zarówno sportowe i życiowe, nie zapominając że życie prywatne, studia czy praca jest istotną częścią tego co robisz. Bez odpowiedniego balansu w życiu, po zakończeniu "kariery sportowej" wylądujesz pracując w supermarkecie za 700 pln netto. Pokaz zatem potencjalnemu sponsorowi plan działań na rok lub dwa do przodu - wypisz kolejne zawody w których będziesz startować, wyjazdy treningowe, nie zapomnij wpasować hasło "egzaminy na uczelni", czy "matura", dzięki czemu podkreślisz że jesteś również ambitnym człowiekiem. Może masz firmę lub chcesz ją rozwijać, pomyśl o tym bo pływanie to nie jest pomysł na życie. 3. Znajdź swój unikalny styl, podkreśl swoją osobowość. Każdy z nas jest w czymś lepszy, gorszy. Ma jakąś historię, inne pasje i zainteresowania. By "sprzedać swoją historię" trzeba wokół niej zbudować narrację. Czyli - Twój unikalny styl na wodzie, pasję do szachów, podróże do Mongolii czy zbieranie kapsli z butelek od piwa, czyli coś co zainteresuje odbiorcę, poza tym co robisz na wodzie. Ten styl przełóż na plan komunikacji z otoczeniem - publikacje w mediach branżowych i ogólnych, na własnym profilu czy fan page na Facebooku, zdjęcia z Instagrama. To tam dzisiaj buduje się także swoją wartość i rozpoznawalność. Bądź czasem kontrowersyjny, czasem populistyczny. Czasem. Na pewno bądź wyrazistym, jeśli od razu tego nie załapiesz, to wyjdzie z czasem. To nie Twoje ewolucje czy skoki spowodują że znajdziesz sponsora, ale to jaki life style pokażesz (swoją drogę życia). Dlatego nie epatuj tylko czymś, czego nie zrozumie sponsor czy świat zewnętrzny. Daj się zrozumieć i poznać z każdej strony. Wykaż że jesteś sobą i potrafisz zainteresować swoją osobą otoczenie. Taka osoba jest w stanie szybciej pozyskać wsparcie firm, jeśli jest przyjazna i odważna, zaradna i wie czego chce w życiu. Najważniejsze byś pokazał że masz pomysł na siebie, a sport nie jest jedyną rzeczą którą potrafisz. Ambicje jeśli są zdrowe są bardzo doceniane. Więc opisuj swoje przygody, daj się poznać. Nie bój się codzienności i nocowania w namiocie czy jedzenia chińskich zupek. Taki autentyzm będzie przyciągał do Ciebie ludzi, budował Twój szacunek w przeciwieństwie do życia "w szklanej kuli zawodniczej". To Ty masz być osobowością i nie musisz nikomu dorównywać na siłę. Sponsoring nie musi być związany tylko ze sportem 4. Nie musisz być zawodnikiem, PRO'sem i multimedalistą by znaleźć sponsora lub wsparcie firm! Musisz być w stanie opowiedzieć swoją historię. Jak to zrobić? Zbieraj wszystkie materiały z wyjazdów, sesji, zawodów. Zrób w nich porządek tak by szybko do nich docierać. Najlepiej też byś przygotował prezentację o sobie, tak by udokumentować swoją pasję i zajawkę. Wszelkie publikacje internetowe czy wpisy na forach z Twoich wyjazdów, tylko Ci pomagają. Dowodzą Twojego zaangażowania, pasji i braku przypadku w tym co robisz. Budują Twoją wiarygodność. Wszelkie publikacje jak i sama prezentacja powinna być dopracowana. Nic nie odstrasza jak brak pomysłu na nią i słabe materiały. Jeśli nie potrafisz zrobić prezentacji czy filmu sam na wysokim poziomie, lepiej zleć to komuś zdolniejszemu. 5. Jeśli będziesz miał swoją prezentację (wspartą portfolio), bądź aktywnym. Zacznij kontaktować się z firmami nie tylko na "wysokim szczeblu" ale także tymi lokalnymi. To one mogą Cię szybciej wesprzeć kilkuset złotymi czy zakupem sprzętu, by wspierać swoich "lokalesów". Lokalizm buduje sentymenty, więc nie ma co się obrażać na małe i średnie firmy które widzisz w swoim mieście. Np. jeśli producent okien lub drzwi wesprze Cię, nie musisz przestać marzyć o Red Bull'u czy Burnie. To Ty masz wyjść z inicjatywą i rozmawiać, wysyłać portfolio. Nawet jak nie uzyskasz od razu wsparcia, takie rozmowy bardzo wiele Cię nauczą, zbudują też kontakty które w przyszłości mogą Ci się przydać. Walcz i wysyłaj portfolio do skutku. Oto przykład złego brandingu dla sponsorowanego zawodnika Lokalizm to także obecność w lokalnych mediach. Wiedz to, że "swoi" chętnie opublikują o Tobie materiał, napiszą o swoich mieszkańcach i ich ciekawych pasjach. Są gazety miejskie, lokalna portale regionalne. Im więcej takich publikacji masz, tym bardziej rozpoznawalnym się stajesz. Budujesz w ten sposób także swoje obycie z mediami. To samo dotyczy lokalnych konkursów czy plebiscytów. To od Ciebie zależy, czy pokażesz się światu. 6. Jeśli już zdobyłeś sponsora lub firmę która Cię wspiera, rozgranicz ekspozycje reklamy. Nie możesz wyglądać jak chodząca choinka z 20 logami na desce, żaglu czy ubiorze. Im więcej tego będzie, tym bardziej zdewaluujesz wartość takiej reklamy dla sponsora. Wybierz zatem maksymalnie 5-6 firm wspierających, gdzie pierwszeństwo mają Ci którzy dają ci prawdziwe wsparcie materialne, a nie bartery lub marketing "-30% na sprzęt". 7. Media społecznościowe - Youtube, Facebook, blogi czy fora dyskusyjne to miejsca budowy Twojej wartości. Nie poprzez spamowanie ich, ale ukazywanie swojej pasji. Poprzez dobrej jakości zdjęcia, relacje z wyjazdów (nie musisz być PRO i zawodnikiem, by pisać ciekawe relacje) czy też materiały video (maksymalnie 3 minutowe). Nie w ilości jest siła, tylko w jakości tego co zaprezentujesz. Jeśli nie wiesz jak zaistnieć w tych miejscach, albo nie wiesz jak rozmawiać z mediami po pytaj po znajomych jak to zrobić. Nie wstydź się tego, bohaterem nie jesteś na wodzie ale w PRAWDZIWYM życiu. Wesoło jest nadal, szkoda że sponsorzy z grubym $$$ uciekli8. Budując swój wizerunek pamiętaj, że musi on być spójny i odpowiedzialny. Zapomnij np. o wrzucaniu na Facebooka materiałów np. z piwem w ręce, petem w gębie czy też "zgonu pod ławką w parku lub na plaży". Nic nie odstrasza bardziej niż używki i nie jest bardziej kontrowersyjnego dla firm. Nie chcą one być wiązane z takimi zachowaniami sportowca. Przykład? Michael Phelps który stracił milionowe kontrakty reklamowe za zdjęcie z bongosem na imprezie. W świecie zewnętrznym, poza scenami - kite, wind, wake pokutuje często wizerunek, że surferzy nie mają nic do zaproponowania światu. Pokaż zatem że jest inaczej, to Twoja postawa ma budować też Twoją wartość. 9. Nie oszukuj i nie "dmuchaj" swojej wartości. Jeśli nikt Cię nie sponsoruje, nie wpisuj rzeczy które nie mają miejsca. Lepiej już komunikować i pisać w relacjach, że Twoje pasje wspiera rodzina lub też sam na nie zarabiasz. Prawdomówność i Twoja determinacja zostanie lepiej oceniona i z czasem dowartościowana. Jeśli już pozyskałeś pierwszego sponsora, wywiązałeś się z ustaleń poproś o referencje. To pomoże Ci w rozmowach z kolejnymi firmami, markami. 10. Określ co chcesz od firmy wspierającej lub sponsora. Bądź uczciwym, wywiąż się z tego i dostarcz to co obiecałeś: foto, filmy, publikacje, branding na sprzęcie czy samochodzie. Uargumentuj dlaczego potrzebujesz pieniędzy, albo talonu na paliwo, a nie kolejnych ciuchów, kolejnego plecaka, kolejnego zegarka (jeśli nie możesz go sprzedać). Powiedz o możliwości odliczenia tych pieniędzy w urzędzie skarbowym bo niektóre firmy nie mają te świadomości. Żagiel to dobra powierzchnia reklamowa - wielkość naklejek powinna wskazywać kto ze sponsorów dał więcej kapuchy 11. Jeśli będziesz biernym, zapomnij o sukcesie. Nikt za Ciebie nie zrobi tej pracy. Sport to nie tylko to co robisz na wodzie, ale także życie i praca poza nim. Jeśli zrobisz to co w powyższych punktach, przybliżysz się do zwycięstwa. Twojego własnego, 100 ważniejszego niż wygrana w zawodach. Jeśli natomiast przejdziesz szczebel wyżej, na pewno znajdziesz profesjonalistów którzy Ci pomogą w dalszym rozwoju na poziomie profesjonalnym. Przemyślenia spisał Jacek Gadzinowski ( zawodowo zajmujący się marketiniem & PR od 15 lat. Prywatnie - kitesurfer & wakeboarder. Zapraszamy do dyskusji i dzielenia się własnym doświadczeniem w komentarzach.
Ten wpis jest jednym z najważniejszych w temacie sponsoring sportowy. Zawarłem w nim najważniejsze wg mnie odpowiedzi na pytanie jak znaleźć sponsora dla sportowca, klubu, czy eventu sportowego. Jestem pewien, że poukładanie i profesjonalne podejście do tego procesu, który niekiedy przypomina rozsypane puzzle, zwiększy Twoje przychody z praw sponsorskich. Osobiście nie lubię używać sformułowania znaleźć sponsora, bo kojarzy mi się to bardziej z działalnością charytatywną, niż podejściem biznesowym. Co więcej, myślę, że ten niebiznesowy wydźwięk ma negatywne skutki, bo sprawia, że sponsor często czuje się jak darczyńca, a nie jak partner biznesowy. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak wygląda współczesny sponsoring, zachęcam Cię do lektury innego mojego wpisu, który znajdziesz tutaj. Poszukiwanie sponsora, to w rozumieniu biznesowym poszukiwanie klienta, który zakupi prawa sponsorskie. Jednakże zatytułowałem ten artykuł w taki sposób, bo większość osób wciąż myśli o poszukiwaniu, zamiast o sprzedawaniu. Zanim przejdę do meritum tego wpisu, wyjaśnijmy sobie od razu: nie prosisz firm o sponsoring. Sprzedajesz prawa do wykorzystania swojego wizerunku, klubu, czy eventu, a potencjalny sponsor jest Twoim partnerem biznesowym. Z takim nastawieniem zapraszam Cię do dalszej kroków, o których za chwilę przeczytasz, to proces, który prowadzi Cię od określenia tego, co możesz zaoferować jako prawa sponsorskie, poprzez zidentyfikowanie podmiotów zainteresowanych ich nabyciem, aż do zakończenia transakcji, czyli podpisania podejście do pozyskiwania sponsorów wymaga zastosowania wiedzy z marketingu. Jednak zdaję sobie sprawę, że odbiorcami tego wpisu są również osoby zaczynające przygodę z marketingiem sportowym i sponsoringiem, dlatego staram się unikać marketingowego slangu i tłumaczyć w prosty sposób. 1. Określ potencjał swoich praw sponsorskich. Potencjał reklamowy stacji telewizyjnej to liczba widzów przed telewizorami. Potencjał Twoich praw sponsorskich to liczba fanów, do których trafiasz poprzez wszelkie kanały komunikacji. Określ te kanały oraz pozyskaj konkretne dane liczbowe. Chodzi o wszystkie punkty styku z odbiorcami, które możesz zaoferować sponsorom. To będzie np. ilość odwiedzających twoją stronę internetową, liczba fanów na Facebooku, liczba kibiców w hali, liczba zdjęć ukazujących się w prasie czy też widzów oglądających Twoje mecze. Tak jak parametry silnika stanowią o cenie samochodu, tak parametry Twojego zasięgu do odbiorców stanowią o wycenie praw sponsorskich, które będziesz sprzedawał sponsorom. 2. Poznaj swoich fanów. Jeżeli wiesz już, jakie zasięgi możesz zaoferować potencjalnym sponsorom, to kolejnym krokiem jest dowiedzieć się, kto jest Twoim kibicem. To niezbędne, aby udowodnić potencjalnemu sponsorowi, że wśród fanów sponsorowanego, on również znajdzie swoich klientów. Spójność grup odbiorców, to dla firm największa motywacja, aby podjąć z Tobą współpracę!Sponsoring jest zarówno dla małych, jak i dużych. Jednakże ten krok będzie zupełnie inaczej wyglądał dla małego klubu sportowego, którego zasięg to 5 tysięcy mieszkańców miasta, a inaczej dla takiego, który może liczyć na ogólnopolskie transmisje pierwszym przypadku wystarczy prosta, internetowa ankieta. Natomiast w razie szerokiego grona odbiorców, liczonego w setkach tysięcy, większe jest też grono potencjalnych sponsorów. Dlatego też niezbędne są bardziej szczegółowe badania, uwzględniające psychografię. Pomoże to zdecydowanie trafniej wytypować bazę “idealnych” sponsorów. 3. Zidentyfikuj firmy, które będą zainteresowane Twoją grupą odbiorców i stwórz ich bazę, na której będziesz pracował. Wyobraź sobie, że odbierasz telefon od telemarketera, który chce Ci sprzedać nowy produkt bankowy. Założę się, że ów telemarketer korzysta z bazy klientów, która zawiera skrupulatnie wyselekcjonowaną grupę osób, co do których istnieje duże prawdopodobieństwo, że będą zainteresowani usługą zrozumiałeś mój powyższy przykład, to powinieneś dobrze przepracować ten krok, bo od tego, jakie firmy będzie zawierała Twoja baza, zależy efektywność w pozyskiwaniu sponsorów. W przypadku kiepskiej bazy % nawiązanych kontaktów będzie bardzo niewielki, a to podstawa dalszego procesu! Najprostszym narzędziem do stworzenia takiej bazy jest Excel. Aby jednak sprawę potraktować poważniej, polecam Ci zapoznanie się z aplikacjami CRM dostępnymi na rynku. Temat wykorzystania CRM do pozyskiwania sponsorów jest bardzo szeroki, dlatego myślę, że w przyszłości będzie o tym cały wpis blogowy. 4. Wyceń świadczenia sponsorskie, które zaoferujesz sponsorom. Stara zasada głosi, że towar jest wart tyle, ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić. W tym wypadku towarem są prawa sponsorskie i świadczenia, które oferujesz. Problem tylko w tym, że to nie jest paczka cukierków, której cena jest podobna w każdym sklepie. Potencjał marketingowy klubów, eventów sportowych, czy indywidualnych sportowców jest tak różny, że świadczenia sponsorskie powinny być wycenione w taki sposób, aby łatwo uzasadnić potencjalnemu sponsorowi wysokość wielu ofertach sponsorskich, które przerobiłem, śmiem twierdzić, że nawet w większości, ceny świadczeń były zawyżone. Nie twierdzę, że autorzy ofert robili to specjalnie. Prawdopodobnie brakowało im wiedzy, jak poprawnie to robić. Zdarza się, że osoby zarządzające klubami sportowymi, czy indywidualni sportowcy wyceniają swoje prawa marketingowe “na oko”. Takie wyceny nie mają żadnego odzwierciedlenia w realnej że potencjalny sponsor otrzymuje wiele konkurencyjnych wobec siebie ofert sponsorskich. Jeśli ma do zrealizowania konkretne cele biznesowe w określonym budżecie, to weźmie pod uwagę tylko te oferty, które spełniają jego kryteria budżetowe. Osobiście myślę, że wiele firm odrzuca sponsoring jako formę promocji właśnie przez to, że ceny świadczeń mijają się z ich rynkową wartością. Jeżeli dana firma ten sam cel marketingowy może zrealizować poprzez reklamę na facebooku za 100 tys zł, to po co miałaby się angażować w sponsoring, na który musi wydać 2 razy więcej? Jeśli potrafisz odpowiedzieć na to pytanie – punkt dla Ciebie! 5. Stwórz ofertę sponsorską. Kiedy znasz już swój potencjał, zidentyfikowałeś podmioty, które powinny być zainteresowane Twoją ofertą i odpowiednio wyceniłeś świadczenia, czas ubrać to wszystko w ofertę. Od razu wyjaśnijmy sobie, że nie chodzi tu o ofertę w rozumieniu kodeksu cywilnego, która jest dokumentem, zawierającym istotne postanowienia umowy, czy strony tejże umowy. Właściwą ofertę stworzysz później, kiedy już dojdzie do konkretnych rozmów. To co na tym etapie tworzysz, to tak naprawdę broszura informacyjna lub reklamowa. Mile widziane są też formy elektroniczne, np. kilkuminutowy film wideo, prezentacja multimedialna, czy strona www. Przede wszystkim chodzi o to, aby wzbudzić zainteresowanie, a nie przechodzić od razu do sprzedaży. Po więcej podpowiedzi, zapraszam do wpisu Jak stworzyć ofertę sponsorską, oraz zachęcam do pobrania poniższego poradnika. Jeżeli masz już ofertę, ale nie nie jest ona skuteczna, to prawdopodobnie kierujesz ją do złych adresatów lub zawiera błędy, które nie zachęcają do współpracy już na początku. W takim wypadku zachęcam Cię do skorzystania z bezpłatnego audytu oferty w ramach którego bezpłatnie ją sprawdzę i wyślę Ci raport, co należy poprawić. 6. Stwórz plan działań oraz narzędzi, którymi się posłużysz, aby dotrzeć do potencjalnych sponsorów. Masz już ofertę, wcześniej stworzyłeś bazę firm, które powinny być nią zainteresowane, zatem kolejnym krokiem jest dotarcie do tych firm z ofertą. Pierwsza myśl, która Ci się pewnie rodzi w głowie, to telefon. Ale czy na pewno w dzisiejszych czasach to najbardziej efektywny sposób? W dzisiejszych czasach mamy ogrom kanałów komunikacji i multum narzędzi, które mogą do tego posłużyć. Dopasuj je do swoich możliwości oraz potrzeb. Inne działania prowadzące do pozyskania sponsorów należy zastosować w przypadku klubu A klasy (tu liczy się dotarcie do drobnych, lokalnych przedsiębiorców), a inne do pozyskania sponsora dla drużyny e-sportowej (zasięg takiej drużyny jest nieograniczony terytorialnie).Jedno jest pewne, jeśli chcesz, aby strumień pieniędzy od sponsorów płynął nieprzerwanie, to niezbędne jest opracowanie planu, który pozwoli pozyskiwać sponsorów w sposób powtarzalny. Taki podstawowy plan powinien uwzględniać: sposoby budowania bazy, kanały komunikacji z potencjalnymi sponsorami czy mechanizmy zmierzające do sprzedaży praw sponsorskich. Aby profesjonalnie podejść do tematu, powinieneś stworzyć dokument przypominający plan marketingowy w firmie. 7. Realizuj plan działania, pracuj z bazą, pozyskuj nowe kontakty i “ogrzewaj je”. Ogrzewanie kontaktów, czy mówiąc bardziej fachowym językiem “leadów”, to zwrot bardzo dobrze znany marketerom. Oznacza stopniowe zwiększanie zainteresowania Twoją ofertą. Sposób, w jaki będziesz to robił, powinien być zawarty w planie, o którym wspomniałem w pkt. 6. Jaki jest tego cel? Załóżmy, że stworzyłeś bazę firm zawierającą 1000 rekordów, z których następnie 200 firm odpowiedziało na maila, czy wyraziło zainteresowanie przez telefon. Zdecydowana większość z nich nie podpisze z Tobą umowy po pierwszym kontakcie. Dlatego powinieneś “ogrzewać” te kontakty, które odmówiły, bo to pozwoli Ci doprowadzić Ci do zawarcia z nimi transakcji w późniejszym czasie. W jaki sposób? Wszystko zależy od Twojego planu. Jeśli bazujesz na kontakcie telefoniczny, to przypomnij się od czasu do czasu, zaproś na mecz. Obecnie polecam korzystanie z komunikacji internetowej i re-marketing. W internecie znajdziesz wiele informacji na ten wspomniałem wcześniej, do pracy z bazą wystarczy Excel. Polecam jednak bardziej zaawansowane narzędzie, jakim jest CRM. 8. Rozmawiaj i poznaj oczekiwania, warunki, możliwości potencjalnego sponsora. Zakładając, że realizujesz plan działania i kontaktujesz z firmami, które znajdują się w bazie lub pozyskujesz nowe kontakty np. korzystając z marketingu w internecie, to kolejnym celem po nawiązaniu pierwszego kontaktu jest umówienie na rozmowę z spotkanie, czy rozmowa telefoniczna ma jeden zasadniczy cel: poznać oczekiwania, możliwości i warunki potencjalnego sponsora. Owszem, to także moment, w którym masz szansę się sprzedać, ale nie nawijaj jak sprzedawca ubezpieczeń. Przede wszystkim powinieneś słuchać, bo na podstawie zebranych informacji stworzysz zindywidualizowaną też, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Do każdej z tych rozmów, a zakładam, że na kilkaset kontaktów- będzie ich kilkanaście lub kilkadziesiąt, dobrze się przygotuj, nie traktuj ich szablonowo. Podejdź indywidualnie do każdej firmy, pokaż, że nie zależy Ci jedynie na pieniądzach, ale również na tym, aby partner odniósł poprzez współpracę z Tobą zamierzone korzyści. Weź pod uwagę, że osoba z którą się umawiasz na spotkanie być może nie ma wiedzy o tym, jak korzystać ze sponsoringu sportowego. W takim wypadku sam będziesz musiał rozmowę pociągnąć. Przyda Ci się do tego wcześniej przygotowany kwestionariusz, żeby wiedzieć, o co zapytać sponsora. Przedstawiciel firmy na pewno będzie miło zaskoczony takim podejściem z Twojej strony. Traktuj go, jak partnera, który przez kolejne lata zapewni Ci tysiące lub miliony złotych przychodu, nawet jeśli początkowo rozmawiacie o kilku tysiącach zł. Nigdy nic nie wiadomo – nie raz współprace sponsorskie o wartości kilku milionów złotych zaczynały się od drobnych pakietów. 9. Dostosuj ofertę pod indywidualne potrzeby sponsora oraz zaproponuj umowę. Kiedy już poznałeś oczekiwania sponsora, teraz powinieneś “skroić” ofertę na miarę. Weź pod uwagę, że z Twoją ofertą nierzadko będzie musiał zapoznać się cały, kilkuosobowy zarząd firmy. A więc jeśli do tej pory kontaktowałeś się tylko z jedną osobą, to w ofercie zawrzyj wszystkie istotne informacje, które wcześniej również wstępną umowę o współpracy, bo jeśli zarząd zaakceptuje Twoją ofertę, to (głównie w przypadku większych firm) przygotuj się, że poprosi od razu o umowę, którą będą musieli przeanalizować prawnicy, a to może “chwilę” potrwać. 10. Negocjuj warunki i podpisz umowę sponsorską. Znasz oczekiwania sponsora, on zna Twoje… pozostaje dopiąć umowę! Na tym etapie koniecznie zadbaj o wszystkie szczegóły. Jeśli wcześniej o jakichś kwestiach rozmawialiście bardziej ogólnie, np. logotyp firmy na koszulce, czy spot reklamowy na kanale YouTube, to koniecznie uściślijcie szczegóły techniczne, a następnie umieśćcie je w umowie. W przypadku logotypu na koszulce takim szczegółem będzie ustalenie konkretnego miejsca (warto do umowy załączyć projekt koszulki wraz logotypem sponsora), a w przypadku spotu na kanale YouTube np. ustalenie długości czy częstotliwości. Warto również ustalić i zapisać w umowie po czyjej stronie leży przygotowanie takiego spotu reklamowego. Może się to wydać błahostką, ale często w umowach sponsorskich zawiera się bardzo ogólne hasła typu “logotyp na bandzie wokół boiska”, a później rodzi się spór o jego wielkość, dokładne umiejscowienie i to, kto ma za ten kawałek materiały z logotypem sponsora zapłacić. Znalazłeś sponsora, victoria! Ale zanim otworzysz szampana pamiętaj, że to dopiero początek. Dbaj o tą relację, komunikuj się ze sponsorem tak często, jak to tylko możliwe, konsultuj z nim wszelkie projekty, na których znajdzie się jego logotyp, pokazuj, że Ci zależy, a przede wszystkim… realizuj skrupulatnie świadczenia, do których zobowiązałeś się w umowie. O tym wszystkim przeczytasz w artykule Dekalog współpracy ze sponsorami. Przypominam o tym dlatego, że niestety często komunikacja ze sponsorem kończy się w chwili podpisania umowy. Małżeństwo powinno jeszcze bardziej zbliżać ludzi, a nie ich oddalać! Mam nadzieję, że rozumiesz aluzję 😉 Najważniejsza uwaga, którą mam do dodania na koniec tekstu to: BĄDŹ CIERPLIWY! Im większa kwota wchodzi w grę, tym będzie trudniej i nierzadko doprowadzenie do finalizacji umowy będzie wymagało nie jednego spotkania, a być może 3, 5 lub 10. Wg statystyk potrzeba od 5 do 12 kontaktów z produktem, aby doprowadzić do sprzedaży. W sponsoringu sportowym i sprzedaży praw sponsorskich te liczby również mają zastosowanie. Jak mogę dowiedzieć się więcej? Zachęcam Cię do pobrania poradnika, dzięki któremu stworzysz kompletną ofertę sponsorską (formularz poniżej) oraz dołączenia do grupy edukacyjnej na Facebooku Skutecznie pozyskuj sponsorów sportowych. Grupa powstała, aby edukować w zakresie efektywnego pozyskiwania sponsorów sportowych i współpracy z nimi oraz wzajemnie dzielić się wiedzą, pomysłami, inspiracjami i doświadczeniem w tym temacie. Te wpisy mogą Cię również zainteresować:
Pracując na etacie, wiele osób przekonuje się, że nie podoba im się zarabianie pieniędzy dla kogoś innego. Znacznie lepiej byłoby robić to na własny rachunek. Jednak nawet jeśli świetne pomysły na rozkręcenie własnej firmy same pchają się do głowy, a w szufladzie leży już dopracowany biznesplan, bardzo często potężną przeszkodą okazuje się bariera finansowa. Jeżeli jesteś jednym z takich aspirujących przedsiębiorców, którzy marzą o własnej firmie, ale nie mają na to środków, sprawdź nasze porady. Dowiesz się z nich, że nawet bez pieniędzy możesz realizować swoje cele biznesowe, o ile wiesz, gdzie szukać treści:Crowdfunding – zaangażuj społeczność w swój projektJak znaleźć sponsora przez internet?Dotacje na biznes – poznaj swoje opcjeCrowdfunding – zaangażuj społeczność w swój projektJesteś przekonany, że masz wspaniały pomysł na biznes, który może spodobać się szerszemu gronu odbiorców? Wymyśliłeś innowacyjny produkt i jesteś w stanie sprawić, żeby inni też uwierzyli w jego wartość? A może chcesz zrealizować ciekawy i angażujący projekt artystyczny? W takim razie crowdfunding może być rozwiązaniem dla Ciebie. Dzięki finansowaniu społecznościowemu możesz zebrać pieniądze od ludzi zainteresowanych wsparciem Twojego to działa? Zakładasz zbiórkę na jednej z platform crowdfundingowych, opisujesz swój projekt najlepiej jak potrafisz i wyznaczasz korzyści, jakie wspierający oferują za wpłaty. Jeśli chcesz poprzez taką platformę sprzedawać swoje udziały, musisz posiadać zarejestrowaną spółkę. Crowdfunding udziałowy to najczęstsza forma finansowania społecznościowego, na którą decydują się firmy z dużymi projektami. Jeśli jednak na przykład chcesz tworzyć komiksy czy gry, możesz oferować innego rodzaju rekompensatę za zasilenie zbiórki (np. nazwanie postaci imieniem sponsora). Jedna z platform crowdfundingowych – PolakPotrafiRaportując regularnie postępy i gromadząc wokół siebie społeczność, możesz równocześnie zweryfikować swój pomysł pod kątem potencjalnego zainteresowania. Pamiętaj jednak, że jeśli w terminie nie zbierzesz całej kwoty, potrzebnej do realizacji biznesowych planów, nie otrzymasz od platformy ani grosza, a pieniądze zostaną zwrócone wspierającym. Jest to mechanizm, który ma chronić znaleźć sponsora przez internet?Dobry pomysł jest na wagę złota i wiedzą już o tym przedsiębiorcy, którzy niejednokrotnie realizowali dochodowe projekty. Wśród właśnie takich osób możesz znaleźć inwestorów, którzy wspomogą Cię finansowo. Nie jest to jednak takie proste, bo będziesz potrzebować szansy, żeby przedstawić swój biznesplan i przekonać potencjalnego sponsora do tego, że włożony wkład zwróci mu się z nawiązką. Jeżeli posiadasz znajomości to jest to dobry moment, aby je wykorzystać, a jeśli nie to postaraj się o stworzenie siatki kontaktów. Bywaj na wydarzeniach branżowych czy targach i poznawaj ludzi, a być może ktoś zechce Cię pozyskania finansowania w Grupie Assay. Źródło: z inwestorem twarzą w twarz nie zawsze jest możliwy. Czasem Twoim projektem łatwiej będzie zainteresować kogoś, kto nie zna Cię osobiście, ale widzi potencjał w Twoich pomysłach. Zastanawiasz się więc, jak znaleźć sponsora przez internet? Spróbuj poszukać sponsora w sieci, korzystając z branżowych portali lub z platform należących do firm, które pomagają w znalezieniu źródła finansowania np. Allstreet lub Grupa na biznes – poznaj swoje opcjePrzedsiębiorczość to bardzo ważna cecha, którą warto rozwijać, by zasilić polską gospodarkę i umocnić rynek. Z takiego założenia wychodzą organizacje, które mogą wesprzeć Cię poprzez dotacje na biznes. Skąd możesz uzyskać tego typu pomoc finansową? Jedną z opcji jest złożenie wniosku do Urzędu Pracy. Dofinansowanie takie przeznaczone jest dla zarejestrowanych osób bezrobotnych i wynosić będzie maksymalnie kwotę średniego wynagrodzenia pomnożoną sześć razy. Taka suma pozwoli na rozkręcenie niewielkiego biznesu, jeśli planujemy np. zakup środków czyszczących, by zacząć świadczyć usługi sprzątające. Można również ubiegać się o dofinansowanie z funduszów unijnych. Wówczas do uzyskania często są większe kwoty, jednak nieco trudniej jest spełnić postawione wymagania. To dobra opcja np. jeśli chcesz rozpocząć działalność biznesową na terenach wiejskich, gdyż istnieją projekty dedykowane rozwojowi tych Skomentuj
Tytułowe pytanie „jak znaleźć sponsora” zadaje sobie każdy przedstawiciel sportu, niezależnie czy jest to prezes klubu, organizacji sportowej, eventu czy sportowiec, w naszym poradniki postaramy się napisać jak to zrobić. Prezentujemy Państwu pierwszy z artykułów dotyczących porad, w którym postaramy się odpowiedzieć na najczęściej zadawane w kwestii sponsoringu pytanie „JAK ZNALEŹĆ SPONSORA?” Nie ma znaczenia, jaki poziom sportowy reprezentuje dany podmiot, w sporcie każdy szuka sponsora. Sponsora poszukuje zarówno junior, który gra w tenisa i osiąga pierwsze sukcesy jak i organizatorzy Igrzysk Olimpijskich czy piłkarskich Mistrzostw Świata. Pozyskiwanie sponsorów nie jest jednak łatwym procesem, wymaga ogromnego nakładu pracy i dużych umiejętności, sprzedaży, negocjacji oraz wiedzy. Warto jednak nie zapominać, że sponsoring nie jest mecenatem a potencjalny sponsor chce uzyskać zwrot z inwestycji. Jak więc pozyskać sponsora? Najpierw należy się odpowiednio przygotować a kolejno rozpocząć żmudne rozmowy, spotkania, negocjacje. Po pierwsze ZAINWESTUJ W SIEBIE Najważniejsze w poszukiwaniu sponsora jest nastawienie – nie można myśleć w roszczeniowy sposób „mam sukces sportowy, więc firmy powinny we mnie zainwestować” należy zacząć myśleć jak potencjalni sponsorzy, czyli „dlaczego firmy mają zainwestować w sponsoring mojego projektu”, „co mogą zyskać współpracując ze mną”. Żeby łatwo uzyskać odpowiedź na to pytanie należy w siebie zainwestować, jak w każdym działaniu, najpierw coś dać, żeby kolejno zyskać. W pierwszej kolejności trzeba zacząć od inwestycji swojego czasu w rozwój projektu. Każdy musi tworzyć własny wizerunek, markę i rozpoznawalność – sportowiec, organizator eventu, klub. Obecnie najłatwiejszym sposobem pozwalającym osiągnąć te cele są media społecznościowe. Facebook, Twitter, Instagram, You Tube oraz inne platformy używają dziś praktycznie wszyscy, w szczególności młodzi ludzie oraz potencjalni lub obecni kibice sportu. Media społecznościowe dają ogromne możliwości w budowaniu swojej marki, należy jednak pamiętać, żeby tworzyć treści, które zaciekawią odbiorców. Naturalną kwestią jest publikacja wpisów czysto sportowych – zapowiedzi meczów, treningów, wyjazdu na najważniejsze imprezy sportowe czy chwalenie się sukcesami. Nie można jednak ograniczać się jedynie do tego rodzaju treści. Media społecznościowe wkraczają w życie prywatne. Na profilach społecznościowych trzeba podawać informację dotyczące pozasportowych działań sportowców. Warto zaprezentować ciekawe hobby, pasję, kulisy przygotowań i treningów a także część życia prywatnego. Kibice zawsze chcą być blisko ze swoimi idolami. Chcesz poznać dobre przykłady prowadzenia mediów społecznościowych przez sportowca? Zerknij na na profil Joanny Jóźwik (link.) Media społecznościowe są również wyznacznikiem zainteresowania Twoim projektem. Warto zbierać „lajki”, a nawet zainwestować w płatną reklamę. Potencjalni partnerzy szybciej zdecydują się na współpracę, jeśli będziesz mógł pochwalić się duża liczbą odbiorców na swoim profilu. Pamiętaj również, że ważna jest systematyczność. Ustal sobie plan działań i umieszczaj posty minimum dwa, trzy razy tygodniowo. Jeśli profil nie będzie aktywny, nie wzbudzi on zainteresowania. Kolejnym etapem budowania wizerunku jest tworzenie własnej strony internetowej. W dobie mediów społecznościowych niektórzy stwierdzą, że strona internetowa jest zbędna, my jednak nie zgadzamy się z taką opinią. Strona internetowa ma głównie pełnić funkcję informacyjną, dając również potencjalnemu sponsorowi miejsce ekspozycji. Mimo ogromnych możliwości media społecznościowe nie są najlepszym miejscem do podania własnego opisu, historii, celów, dłuższych wypowiedzi czy rozbudowanych ekspozycji partnerów. Wszystkie te działania można realizować poprzez stronę internetową. Żeby utworzyć prostą stronę nie trzeba mieć dużych środków, dziś różnego rodzaju platformy, takiej jak WordPress czy Wix pozwalają na utworzenie własnej witryny samemu, minimalnym kosztem. To pierwsze z porad, które warto wdrożyć poszukując sponsora, na naszym portalu już niedługo opublikujemy kolejne. Warto pamiętać o tym, że Sponsoring to platforma służąca pozyskiwaniu sponsorów a korzystanie z niej to szereg korzyści, zapoznajcie się z nimi (LINK).
Calibra ( Nawet 10 tysięcy złotych co miesiąc dostaje kobieta, która jest na utrzymaniu sponsora. Piszemy, na czym polega ten układ. Te historie są pisane przez życie. Choćby taka: dziewczyna pochodząca z małej, popegeerowskiej wsi, z wielodzietnej rodziny, dostała się na studia w dużym mieście odległym o ponad 110 kilometrów. Rodziców nie było stać na opłacenie akademika córki, na dojazdy – też nie. Dziewczyna znalazła rozwiązanie. Ogłosiła się w internecie, że szuka sponsora. W ciągu godziny od zamieszczenia anonsu pojawiło się trzech zainteresowanych. Ona, 19-latka, wybrała najmłodszego – i tak miał 51 lat. Układ był czysty: ona jest damą do towarzystwa, a on jej za to towarzystwo płaci 150 złotych za wyjście. Te wyjścia były do kina, restauracji, na bankiety. Gdy w grę wchodził nocleg np. podczas 2-dniowej konferencji, utrzymanka dostawała 400 złotych. Na studia i życie – na całkiem wysokim poziomie – wystarczało. A rodzice studentki niczego nie podejrzewali. Ogłoszenia prosto z sieci Podobne ogłoszenia o poszukiwaniu sponsora nie należą do rzadkości. „Dostałam się na studia. Zamierzam przeprowadzić się do Warszawy, ale niestety, nie stać mnie, żeby się samodzielnie utrzymać. To dlatego szukam sponsora, który zaspokoiłby moje potrzeby materialne w zamian za to, że ja zaspokoję jego potrzeby w łóżku, no i nie tylko. Dziewczyny, macie doświadczenie w tej kwestii? Co powinnam wziąć pod uwagę wybierając sponsora?” „Jestem atrakcyjną 22-latką. Szukam faceta, który wynajmie mi mieszkanie, opłaci je, opłaci czesne w szkole kosmetycznej i da pieniądze na zakupy w galeriach handlowych. Mowa o około 4 tysiącach złotych miesięcznie. Odwdzięczę się wiadomo w jaki sposób”. „”Poszukuję zadbanej, ale zapomnianej przez męża kobiety, która będzie miała ze mną odskocznię od prozy życia. W zamian proponuję, aby płaciła mi 2 tysiące złotych miesięcznie. Zapewniam dyskrecję”. Dziewczyna chce posmakować innego życia W internecie są portale przeznaczone do wstawiania tego rodzaju ogłoszeń o sponsoringu. Można je publikować bezpłatnie. Do wyboru są ogłoszenia pań poszukujących sponsorów i odwrotnie – chociaż tych drugich jest mniej. To najczęściej dziewczęta, próbujące się usamodzielnić i wyrwać z rodzinnego domu (choćby rozpoczynając studia), zamieszczają takie anonse. Nie wszystkie są zdesperowane, nie wszystkie są w tragicznej sytuacji finansowej albo pochodzą z tzw. trudnych, patologicznych domów. Poczytaj więcej: Sponsoring, praca jak każda inna Część z nich chce posmakować czegoś nowego. Traktują sponsoring jako łatwy, a do tego przyjemny zarobek. No bo przecież jedzenie w drogich lokalach i spanie w luksusowych hotelach kosztuje. Podobnie, jak weekendy w spa oraz stylowych zajazdach czy urlopy w ośrodkach nad morzem albo w górach też nie są tanie. A właśnie za takie towarzystwo – również w łóżku – sponsorzy (i sponsorki tak samo) płacą swoim podopiecznym. Jak wybrać najlepszą ofertę Na portalach pojawiają się nawet porady, jak spośród wielu ofert sponsorów wybrać tego najlepszego, na co wydawać pieniądze od niego otrzymane i jak zakończyć związek, gdy on się zakocha. W komentarzach są nawet rady, jak zemścić się na sponsorze, gdy ten odmawia pieniędzy na dziesiątą drogą parę butów albo kolejny wylot do Grecji. Swoista giełda byłych sponsorów też działa. Ogłaszają się na niej przeważnie dziewczyny i kobiety, które swoje relacje ze sponsorem już zakończyły. Zapewniają, że on chętnie znowu zabawi się w sponsoring, więc one polecają tego mężczyznę zainteresowanym adeptkom. Informacji na temat tego pana i namiary na niego udzielają jednak za „drobną opłatą”. Czysty układ W sponsoringu nie ma mowy o przekraczaniu granicy, jaką jest rodzina. To czysty układ, w którym na tematy bliskich raczej się nie rozmawia. Ten związek nie ma przyszłości, jest bez miłości i zazdrości. Umowy pisemnej też brak. Niektóre dziewczęta w ten sposób zarabiają nawet 10 tysięcy złotych miesięcznie, chociaż trudno tutaj mówić o zarobku. Taką sumę niekiedy wydaje sponsor na swoją utrzymankę. Tyle kosztuje spełnianie jej zachcianek. Konkurencja jest jednak duża. W dużych miastach sponsoring zatacza największe kręgi. Chętnych zarobić na układzie jest wielu (to nie tylko dziewczyny i młode kobiety), więc stawki spadają. Bywa, że utrzymanka dostaje miesięcznie tysiąc złotych i taką kwotą musi się zadowolić, a do dyspozycji sponsora ma być 2-3 razy w tygodniu. Inna otrzymuje od swojego „opiekuna” za każde godzinne czy 2-godzinne spotkanie 100 czy 150 złotych. Niektóre zainteresowane oferują swoje towarzystwo, ale sobie zastrzegają, że bez seksu. Polecamy także: „Szukam osoby towarzyszącej na studniówkę” Zdarza się, że utrzymanka i sponsor pokłócą się i wtedy jedna strona szantażuje drugą. Czasem również para wspólników po rozstaniu utrzymuje przyjacielskie kontakty. On nawet pomaga jej znaleźć normalną pracę lub zatrudnia ją w swojej firmie. Sprawdź ogłoszenia: Praca
jak znaleźć sponsora przez internet